niedziela, 3 listopada 2013

Za czym kolejka ta stoi?

Ulubiony sposób rodaków na spędzanie niedzieli w galeriach handlowych, jakoś mnie nie zaraził.
Przy niedzieli stanie w ogonku nas nie dzieli, ale łączy.
Dziecięcie moje wychowane na przydziale kartkowym, nabyło drogą kupna grę planszową: 

Towary podzielone, pionki postawione, karty rozdzielone- no to gramy !








Przy nie miłej pogodzie- szczerze- listopadowej słocie, bardzo wesoło można spędzić godzinkę przy tej grze.
Może jej wydanie nie jest zachęcające, bo kolory szaro-bure i taki to wszystko siermiężne- ale tak to było, czyli gra wpasowała się pięknie  w PRLowski czas.


5 komentarzy:

  1. Gra bardzo interesująca...Przypuszczam, że dzisiejsze dzieciaki szybko by się nią znudziły.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam gry planszowe:) czasem robimy sobie ze znajomymi taki wieczór. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. W to mogą tylko grać tylko Ci, co przeżyli te czasy, bo przypomną sobie jak było :(.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że masz ochotę napisać kilka słów. Dziękuję i jednocześnie przyznaję, że nie zawsze odpowiadam.