Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia-tekst. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia-tekst. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 sierpnia 2013

A w moim lesie grasują żubry i motyle

"Grzybobranie z Radiem Gdańsk. Grzyby już są... i będzie ich więcej!

Czekamy na Państwa zdjęcia. Wszystkie znajdą się na naszej stronie i wezmą udział w losowaniu nagrody, eleganckiej kolacji w jednej z sopockich reastauracji. 
Życzymy obfitych zbiorów, miłego fotografowania i czekamy na Wasze zdjęcia pod adresem:kontakt@radio.gdansk.pl"
http://radiogdansk.pl/index.php/wydarzenia/item/5534-nasi-sluchacze-na-grzybobraniu-foto.html

 Podochocana wiadomością złapałam za koszyk, kozik, fotoaparat i udałam się kłusem do pobliskiego lasu.





Znalazłam tylko grzybki niejadalne.
Jak tylko odbiłam od głównej alei, o mało nie odbiłam sobie nerek, przez miny poślizgowe.


 Papirzaków nie zbieram !
 Niektórzy wybierają się do lasu wszechstronnie przygotowani- a łopian nie łaska!?
"Dbaj o zieleń- boś ty  lejeń"
                                                    Kurka! chciało by się krzyknąć a nie kur.. na takie leśne widoki...

Jeszcze szybciej wracałam do domu z pełną głowa wspomnień jak to drzewiej bywało. Jak mnie uczono zbierania każdego papierka po sobie, nie drapania darni, nie czesania jagód grzebieniem- bo bym dostała pod włos. Nie- nie dostałam w głowę- tylko wpajano mi skutecznie pewne zachowania.
Zakład pracy organizował wyjazd na grzyby. Ekologicznie bo,  kilkadziesiąt osób jednym Jelczem. Wyjazd przed świtem, rozgrzewka z flaszki po drodze. Flaszek się nie wyrzucało tylko zbierało na wymianę.
Jak ja "kochałam" być pilotem takich grup grzybiarzy. Kultura w narodzie nie zamiera- nawet za granicą.
Chodziłam kilometrami po lesie Epping Forest w Londynie- bardzo czystym lesie. Jeżeli leżały tam puszki, to po polskim piwie. No tak- nasi tu byli.

Na temat londyńskiego lasu będzie następny post.

Podochocona , nie zdobędę eleganckiej kolacji w jednej z sopockich "reastauracji"
będę nadal dogłodzona :)

















poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Na dobry początek dnia

Mój poranny rozruch zazwyczaj trwa ok.2 godzin.
Piję kawę, patrzę w niebo, słucham radia, zapuszczam internet...
Dziś było tak samo, ale :

    i kawa z tęczą ( plus cień mrówy-symbol pracowitości)
Udanego tygodnia życzę wszystkim :).

niedziela, 18 sierpnia 2013

Trendy w modzie ciążowej- męskiej.

Z góry przepraszam osoby otyłe. Wiem, że przyczyną otyłości często są stany chorobowe.
Jednak widok panów w ciąży jest czasem zabawny.
Zastanawiam się wtedy, który to trymestr, jak doszło do zapylenia ? Może przez pączkowanie?

 To jest stan tuż przed rozwiązaniem. To znaczy- w trakcie niemocy wiązania sznurowadeł.

 Tu mamy przykład nie ukrywania sprawcy brzuszka-Piwo! ty winowajco...
 Przykład beztroskiej radości ze stanu otyłości.
Tak między nami, rozmowa była dość głośna i poniekąd byłam zmuszona do podsłuchania.
"Słuchaj Stary- ona jest za tłusta- jak ja się z nią pokażę, ale take fajne foczki widziałem..."

Nareszcie typ sportowca. Niestety- pozorny, oczka były rozbiegane za obiektami płci przeciwnej w obojętnym wieku, a bicykl był tylko wabikiem.
Doszedł jeszcze trend królewski  z paziem:

  i w typie zrównoważonym-szlacheckim (brawo- nic nie opięte i to jest piękne)


Moim złośliwościom dałam upust. Tylko dlatego, że "peć" męska, często nie patrząc na siebie wypowiada się autorytatywnie na temat kobiet. Obgadują, krytykują te chłopy nasze. My jednak wiemy jedno:

niedziela, 11 sierpnia 2013

"Brzeźno nie dla wieżowców" 1.035 osób lubi to · 373 osoby o tym mówią ...

W ramach niedzielnego spaceru przeszłam się dziś w ten rejon miasta. Zrobiłam pieszo ok.2 km w jedną stronę. Przeszłam przez Park Reagana, przeszłam obok Mola w Brzeźnie, pokręciłam się w okolicy starego Brzeźna robiąc zdjęcia.
 ul.Północna- zbieranie podpisów

 Napisy-protesty przy Galerii Sztuki


 W miejscu gdzie stoi Supersam miałby stanąć wieżowiec.
 Widok na ul.Krasickiego - po prawej stronie miałyby stanąć 30 metrowe budynki.
Ja się nie zgadzam na zabetonowanie pasa nadmorskiego i widok wieżowców wyższych od drzew Parku Brzeźniejskiego.
 To dziura w ziemi o której mówią niezadowoleni mieszkańcy.

Jest szansa po kilkudziesięciu latach na zagospodarowanie tego miejsca -oby.

 Niszczejący Dom Zdrojowy



Na temat Brzeźna pisałam rok temu http://nastroikiklimaciki.blogspot.com/2012/02/brzezno-letni-spacer.html
W następnym poście przedstawię nowe zdjęcia.
P.S.
14 sierpień 2013
"Uprzejmie informujemy, że złożyliśmy dziś w BRG listy z podpisami osób, które wyrażają swój sprzeciw wobec zabudowy powyżej 17 metrów w Brzeźnie - rejon ulic Krasickiego, Gałczyńskiego. Podpis złożyło 1960 osób. Wszystkim, którzy zdecydowali się podpisać pod protestem i polubili fanpage "Brzeźno nie dla wieżowców" pragniemy gorąco podziękować.

A oto treść pisma przewodniego do Prezydenta Miasta oraz Rady Miasta Gdańska:

"My – mieszkańcy Gdańska i turyści pragniemy wyrazić swój zdecydowany sprzeciw wobec zapisów w przygotowywanym planie zagospodarowania przestrzennego dla dzielnicy Brzeźno – rejon ulic Krasickiego i Gałczyńskiego.
Protestujemy przeciw ulokowaniu na tym terenie tzw. dominant, czyli budynków o wysokości 30 metrów. Maksymalna wysokość zabudowy dla tego terenu nie powinna przekraczać 17 metrów, zaś w sąsiedztwie zachowanych zabytkowych obiektów winna być utrzymana w ich skali.
Zapisy we wskazanym planie spowodują, ze ten fragment Brzeźna zatraci już bezpowrotnie swój unikatowy charakter. Dlatego też należy przywrócić temu obszarowi, który niegdyś stanowił centrum kurortu, charakter uzdrowiskowy oraz funkcje hotelowe. Zabudowa Brzeźna powinna być wpisana w zielony krajobraz i funkcjonalnie ukierunkowana na role kąpieliska – kurortu.
Zaniechanie realizacji zabudowy wysokiej i intensywnej oraz dominującej funkcji mieszkaniowej pozwoli uniknąć zaprzepaszczenia szansy na przywrócenie Brzeźnu roli PERŁY W KORONIE MIASTA GDAŃSKA.
Utraty tej szansy nie wybaczą następne pokolenia"."

środa, 24 lipca 2013

Droga na plażę

Za nim dostaniemy się na plażę, trzeba przecisnąć się przez całą masę  "zachęcaczy".
Tekst którego nie cierpię " w czym mogę pomóc", którym zasypują nas ekspedientki w każdym sklepie, powinien królować właśnie w takich miejscach. "W wydawaniu pieniędzy!"- moja odpowiedz.









 To jest najbardziej przeze mnie ulubiony dział pamiątek z nad Bałtyku. Nagroda dla tego, kto znajdzie polską muszelkę :)


Ruch w biznesie się kręci tylko 2 miesiące, więc proszę się nie dziwić, że są tak wyśrubowane ceny- odpowiedz "biznesmenów"...
Do tego dodam jeszcze jeden link odnośnie zanieczyszczeń powietrza:

Zabójcze kurorty w Polsce  

Sopot

Tu pożyjemy krócej o 6 miesięcy i 2 tygodnie (18 g/m3).
http://pogoda.wp.pl/gid,15833566,img,15833882,kat,1035571,page,5,title,Zabojcze-kurorty-w-Polsce,galeria.html?ticaid=111003
Czyli opłaty klimatyczne są po prostu czystym nieuczciwym zdzierstwem.

Dla osób które chcą trafić w pogodę podaję link dzięki któremu można przewidzieć pogodę na 17 dni.
http://augustyna.pl/prognozy/sopot.php#.Ue91ZJJbbR8.facebook

Udanych wakacji życzę wszystkim, obyśmy nie byli rozczarowani, zaskoczeni i niezadowoleni po powrocie do domu.