Oglądając w Anglii "Perfekcyjną Panią domu"zastanawiałam, dlaczego niektóre kobiety pozwalają na światowy pokaz własnego bałaganu. Później oglądałam niektóre odcinki angielskiego serialu o mega zaniedbanych domach, gdzie dwie paniusie dawały rady jak np. octem myć szyby itp. Były to charakterystyczne osóbki- jedna w koku z lat sześćdziesiątych w gumowych rękawicach z piórkami, a druga drobniejsza, krótkowłosa blondynka.Wszystkie mieszkania ,które nawiedzały były prawie wysypiskami śmieci. Po reprymendach i naukach sprzątania, wkraczała ekipa sprzątająca i tym sposobem gospodarz domu miał wyczyszczone, odświeżone, często odmalowane mieszkanie. W tym momencie był ten międzynarodowy pokaz bałaganiarstwa wynagrodzony. Kiedy po kilku latach nie mogąc zrozumieć dlaczego ludzie bezwstydnie decydują się na taki ekshibicjonizm, dowiedziałam się , że dostają za taki pokaz dużą kasę- to już wszystko zrozumiałam...
Polska wersja Perfekcyjnej Pani Domu jest dla mnie po prostu kopią i do tego z niewiarygodną prowadzącą. Śmieszy mnie to po prostu. Nie oglądam, nie śledzę- szkoda czasu.
Od lat wydawane były i są wszelkie poradniki prowadzenia gospodarstwa domowego. Dla chcącego nic trudnego, zajrzeć poczytać choćby z babcinych książek dowiedzieć się jak i co należy robić.
Jeżeli miało się wcześniej służbę w postaci mamy i nie chciało pomagać i się uczyć- no to trudno, trzeba nauki nagonić, lub zatrudnić ekipę sprzątającą.
Systematyczność o której pisano już 1959r i po problemie:
Wczoraj usłyszałam Panią Czubaszek, z której zdaniem się zgadzam. Brzmiało to mniej więcej tak:
Oglądając głupawe programy można zrujnować sobie małżeństwo, bo który mąż wytrzyma, kiedy żona o 2 w nocy idzie szorować wannę.
Tak miłe Panie- proponuję pomalować pazurki, nałożyć sexy fartuszek, nałożyć staranny makijaż, wdziać gumowe rękawiczki (koniecznie z doklejonymi piórkami) i zabrać się za sprzątanie. Mąż będzie w szoku i będzie to wasz Wielki Tydzień, ale czy będzie sprzątnięte? A co w życiu jest ważne ?
Ode de mnie z wszelkimi testami z daleka- bo zrobię test bokserskiej białej rękawiczki.
No chyba, że ktoś mi dopłaci i posprząta :)








.jpg)








