Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tekst. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tekst. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 sierpnia 2013

Tu strzyka, tam boli, ale śmiej się do woli.

"Jedni są wiecznie młodzi, inni wiecznie starzy, to kwestia charakteru, a nie kalendarzy" - Jan Sztaudynger
Okres geriatryczny wcale nie musi być szary, bury i ponury !
"Zła wiadomość jest taka, że czas leci. Dobra wiadomość jest taka, że Ty jesteś pilotem"-Michael Altshuer.
Organizm ludzki zaczyna się starzeć w wieku 30-40 lat. Potem jest już tylko menopauza, andropauza i całe z tym związane "atrakcje"...Teoretycznie do okresu dojrzewania przygotowują nas rodzice i wiadomości wyniesione ze szkoły. Każdy z nas przechodzi ten ciężki okres różnie, później już tylko dorosłość !
Pierwsza zmarszczka i panika. Do starości też, uważam, należy się przygotować.
Poczytać jakie zmiany następują związane z pracą hormonów, że proces grawitacji nas wciąga i przyciąga, układy wewnętrzne inaczej pracują. Można temu wszystkiemu zaradzić , złagodzić objawy itd.
Najważniejsze jest nastawienie psychiczne. To, że będziemy kiedyś starzy, wiadomo od urodzenia. Przeciętnie w wieku mocno dojrzałym przeżywamy średnio 20-30 lat. Nasze nastawienie, nastawienie otoczenia często paraliżuje nasze zachowanie. "W tym wieku nie wypada"!
Rozmawiałam kilka razy z paniami po 70, które pomimo laseczki, czy innych dodatkowych atrybutów wieku dojrzałego, nadaj mają ochotę potańczyć jak słyszą muzykę, czy po prostu się powygłupiać. 


Uwierzcie mi, ale pomysły często maja dużo ciekawsze od młodzieży. 
Więc żyjmy, cieszmy się życiem! Nabzdyczone starsze panie nie są osobami z którymi się chce przebywać. Bądź sobą- to czas kiedy możesz wyrazić siebie. Nic nie musisz- możesz -jak zechcesz.
Oto kilka zdjęć ściągniętych z sieci.


Optymiści żyją dłużej, a śmiech to zdrowie.
Kolor dodaje energii.






Więc cieszmy się życiem bez głupich ograniczeń i narzuconych norm "dewockich" !

Tu strzyka, tam boli, ale śmiej się do woli.

czwartek, 1 sierpnia 2013

Malta...

Jako były pracownik Orbisu często przeglądam oferty różnych biur podróży.Ponieważ miałam kiedyś epizod pobytowy w Londynie, na mój adres email wpadają nadal tamtejsze reklamy.
Najbardziej denerwuje mnie porównywanie cen abonamentów telefonów komórkowych np. firmy Orange.
Tym razem z ciekawości porównałam ceny wypadu tygodniowego na Maltę. Nie podam z jakimi naszymi firmami porównywałam poniższą ofertę. Dla osób zainteresowanych podaję tylko to co znalazłam dziś w swojej skrzynce email.


Escape to sunshine from just £199 per couple, per week, Click Here
5 STAR MALTA
from just £199
per couple, per week
AN OFFER AS BREATHTAKING AS THE VIEW FROM YOUR BALCONY
LIMITED AVAILABILITY
APPLY TODAY
----------------- GOLDEN SANDS RESORT & SPA, MALTA -----------------
BOOK EARLY TO SAVE BIG - OFFERS MUST BE BOOKED BY JULY 31st 2013!
The five star Golden Sands Resort & Spa in Malta boasts a stunning seafront location, with
abundant spa & leisure facilities, sumptuous suites and fine dining facilities. Here's your chance
to experience all of this at these great rates. 
ACT FAST - OFFERS MUST BE BOOKED BY END OF JULY 2013! 
JULY - SEPTEMBER 2013 £299 per couple, per week 
School's out! This child-friendly resort is
perfect for your family holiday. Abundant
leisure facilities, including a 90m lagoon
pool await you.
OCTOBER - DECEMBER 2013£199 per couple, per week Malta's mild winter is the perfect
climate for exploring its abundant
historical sites, where every step is a
journey through history & legend.
JANUARY - MARCH 2014£199 per couple, per week
Escape the winter blues. This offer
includes a complimentary dinner in our
award winning a la carte restaurant.
APRIL - JUNE 2014£299 per couple, per weekSpring into sunshine. With Malta's
climate averaging the mid-twenties, this
is the perfect temperature to enjoy
Malta's many beaches.
LIMITED NUMBER OF ROOMS AVAILABLE ON THIS RATE. Bookings will be taken on a first come, first served basis.
This offer is subject to terms and conditions and a certain criteria will apply.

To make sure that these emails reach you, please add news@thetravelguysemail.co.uk to your contacts, address book or safe list.

Send this email to a friend

The Travel Guys is a trading style of LeadX Limited who is authorised and regulated by the Financial Services Authority, No. 447486 and whose Registered offices are at Lynnfield House, Church Street, Altrincham, WA14 4DZ. Your details may have been passed to us from a partner of ours who obtained your opt-in to do so. If you do not wish to receive further emails please click on the Unsubscribe link above.

Dzisiejszy przelicznik walutowy:

...
Wartość liczona wg. średniego kursu NBP


Pięciogwiazdkowy hotel Golden Sands Resort & Spa w Malta szczyci się wspaniałą lokalizacją nad brzegiem morza, z
bogate zapleczem rekreacyjnym i spa, wystawne apartamenty i doskonałe zaplecze gastronomiczne. Oto Twoja szansa
przeżyć to wszystko w tych korzystnych cenach.
Październik - grudzień 2013
£ 199 za parę, za tydzień
-----------------------------
Łagodna zima Malty jest idealnym
klimatem do zwiedzania jej obfitych
zabytków, gdzie każdy krok jest
podróżą przez historię i legendy.

Znalazłam zdjęcie tego Hotelu:
Malta posiada głównie plaże skaliste, ten hotel leży w pobliżu piaszczystej plaży.
Ważna informacja- nikt mi nie płaci za tą reklamę, proszę mnie nie podejrzewać o jakiś podstęp.

poniedziałek, 11 lutego 2013

"Obyś żył w ciekawych czasach"

"Obyś żył w ciekawych czasach"-stara chińska klątwa.
Czasem patrząc na postęp ludzkości i "postępowy" kościół katolicki czułam się jakbym żyła w średniowieczu.  Papież Celestyn V był pierwszym Papieżem, który abdykował w 1294r. Dziś dowiaduję się,że obecny Papież Benedykt XVI podjął decyzję o abdykacji. Nie ma sił ciała i ducha, aby dalej sprawować posługę.
Świat za mojego życia bardzo się zmienił. Pierwsze loty  człowieka w kosmos, rozwój telewizji satelitarnej, komputery, telefony komórkowe, klonowanie, możliwość zapładniania in vitro, przeszczepy ludzkich organów, zrozumienie, że homoseksualizm nie jest chorobą,rozwój antykoncepcji itd.
Kościół nie nadążał za postępem i bardzo często nie godził się na wiele rozwiązań, Do tego zaczęły masowo wychodzić na jaw niecne zachowania kleru, który czasem zapomina o celibacie, pazerność,  o pedofilii już nie wspomnę. Wiele osób wierzących ma po prostu problem jak żyć w zgodzie z kościołem w dzisiejszym świecie.
Jestem bardzo ciekawa kto zasiądzie na Tronie Stolicy Piotrowej i czy będzie potrafił zrobić porządek w kościele, jak i pójść z postępem. Mam nadzieję, że przepowiednie nie okażą się klątwą "ciekawych czasów" w których przyszło mi żyć.
P.S.
http://www.rmf24.pl/raport-rezygnacjapapieza-najnowsze-fakty/rezygnacjapapieza/news-symboliczny-znak-nad-watykanem-piorun-uderzyl-w-bazylike-sw-,nId,931830

niedziela, 9 grudnia 2012

Zakaz wieszczenia końca świata.

Najpierw mnie bawiły tego typu news'y, a teraz już irytują.
Nie potrafię zaakceptować straszenia .
Nic co na niebie i ziemi nie zapowiada raptownych zmian. Naukowcy wypowiadają się w tej materii od dłuższego czasu. Jednak ich głos jest zagłuszany sensacyjnymi wiadomościami końca świata. Co kilka miesięcy wyrasta nowa perełka w postaci tego typu wieszczenia. Obecnie w modzie jest kalendarz majów.

Człowiek i w obecnej cywilizacji podcina sam sobie gałąź na której siedzi np. zanieczyszczając atmosferę, wycinając lasy, zabawiając się energią atomową itd. Kiedyś kres nastąpi...
" Nie znacie dnia ani godziny..." Katolicy jakby zapominają, że "... o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec". 
Jesteśmy w mocy zmienić sposób myślenia, działania i nie napędzać takich energii, które niszczą. Każdego dnia i nocy może być nasz ( jako osoby) koniec świata i każdego dnia trzeba mieć tą świadomość.

wtorek, 10 stycznia 2012

Torebka La Pretiosa wg. projektu Leonardo da Vinci


Po pięciu wiekach okazuje się, że genialny artysta Leonadro był również stylistą i to nie tylko w swoich czasach. Po kilku miesiącach drobiazgowych badań, uczeni zrekonstruowali niektóre fragmenty rysunku z unikalna torebką zaprojektowaną około 1579r. Ta wyjątkowa torebka ma bogate ornamenty i misterny zamek. Smaczku dodaje fakt, że torebkę tą dziś zaprezentuje firma galanteryjna Gherardini z Florencji z którą spokrewniona była słynna Mona Lisa, czyli Lisa Gherardini. Przypomnę, że torebkę w wyglądzie jaka teraz znamy, zaczęto nosić dopiero po rewolucji francuskiej Wcześniej były to sakiewki, najczęściej noszone przez kobiety pod suknią.
Leonardo nie uchodził w swoich czasach za modnego, ponieważ nosił się według swoich własnych i oryginalnych pomysłów. W XVIw. noszono długie płaszcze, on chodził w płaszczu za kolana i to w kolorze różowym. Krytykował również niewygodne obuwie. Może dlatego też wpadł na pomysł na stworzenie butów do chodzenia po wodzie..?





zdjęcia torebki z crisalidepress.it

wtorek, 3 stycznia 2012

Krytyka tyka

Nie przypominam sobie żeby jakiś celebryt był dla mnie wyrocznią w jakiejś dziedzinie życia.
Nie zachłystuje się ani ich programami, nie sledze i nie czytam blogów.
Tak jak córka premiera nie jest dla mnie mistrzynią wyszukiwania skarbów w lumpeksie, tak samo fakt,że ktoś bawił się w medeling nie jest dla mnie wyrocznia w sprawie mody.
Przypadkowo kilka razy trafiłam w TV na dwie panie, które oceniały wygląd i strój naszych rodzimych gwiazd. Jedna przyjęła role "dobrego policjanta" druga tego złego. Popatrzyłam, posłuchałam i...osłupiałam, ponieważ obie prezentowały tym co miały na sobie całkowite wg. mnie bezguście.
Po jakimś czasie trafiłam w internecie na bardzo ostra krytykę ubioru jakiejś naszej piosenkarki.
W tym momencie nie wytrzymałam i dołączyłam jakiś mój komentarz. W tym okresie jeździłam bardzo często do Londynu i pani która została tak okrutnie zjechana była właśnie wystylizowana w sposób jaki królował w tym czasie na ulicach Londynu. Takie krytyki na forum publicznym w tonie bardzo autorytatywnym były i są nadal bardzo krzywdzące. Biznes kieruje się swoimi prawami i to należy przyjąć do wiadomości, ale nie ja....Maglują się we własnym sosie. Dziś przeczytałam , że pani Karolina Malinowska- wyrocznia stylu, została okrzyknięta najgorzej ubrana celebrytką roku 2011. W duchu pomyślałam - sprawiedliwość nierychliwa, ale się jednak zdarza.                                                                       Na zdjęciu panie Horodyńska- Malinowska.


wtorek, 1 listopada 2011

Pamiętny lot....



Pamiętam jak wracałam samolotem do Gdańska. W Londynie 1 listopada jest normalnym dniem pracy.
Normalne życie , zwykły zgiełk olbrzymiego miasta. Sporo czasu zajęło mi dostanie się przez korki na lotnisko.
Odprawa ,oczekiwanie na samolot i start. Prawie dwie godziny lotu przy zachodzącym słońcu jest pięknym widokiem. Migoczące światła ulic,autostrad, później łuny świateł całych miast, po 20 minutach przelot nad kanałem, gdzie widać jeszcze malutkie oświetlone statki...Samolot nabiera wysokości dopiero nad kontynentem. Teoretycznie wiem,że będę leciała nad Hamburgiem, Szczecinem. Z"nieba" cała ziemia zlewa się w ciemną plamę, pojedynczo wyłapywałam jakieś światełka kiedy chmury nie zakrywały ziemi. Na wysokości wzroku widziałam gwiazdy, lecące samoloty- wrażenia jakbym była na gwiezdnej autostradzie. Uwielbiam takie wrażenia, chłonę je całą sobą.
Jestem zawieszona między dwoma światami. Jest czas na przemyślenia. Tym razem samolot leciał torem równoległym do morza. Wyraźnie można było zauważyć tę nierówną linię. Nad Kaszubami samolot pomału obniża lot. Z góry Trójmiasto nie robi wrażenia wielkiego miasta. Z lewej strony minęłam Gdynię, później wypatrywałam molo w Sopocie- charakterystyczne światła na tle wody. Przeleciałam nad własnym domem i zazwyczaj w tym miejscu samoloty skręcają w stronę lotniska....Tym razem poleciał dalej nad Gdańsk. Minął pięknie oświetloną starówkę i zaczął kołować w stronę moreny. Wyrosły tu nowe osiedla wybudowane jakby na planie plastrów miodu.  Te plastry świeciły się światłem elektrycznym. Raptem ujrzałam 42 hektary "ziemi" oświetlonej co najmniej 60 tysiącami lampek(tyle jest mniej więcej grobów)....Cmentarz Łostowicki.-"Miasto Umarłych". Samolot obniżał lot i spokojnie wylądował. Do domy jechałam z lotniska równie długo jak leciałam.
Korki.... mijałam kolejny cmentarz Srebrzysko usytuowany na stokach doliny. Kolejny niezapomniany widok: rozświetlone lampkami  wzgórza. Na obu cmentarzach mam pochowanych swoich bliskich.
W przeciągu kilku godzin byłam w 4 różnych światach. Londyn, Gdańsk, niebo, cmentarz...

.W takich chwilach tez można przewartościować swoje życie, tym bardziej, że byłam tuż po kolejnej operacji guza piersi.





niedziela, 30 października 2011

Park w Oliwie- lubię tu zaglądać.

Szczypta podstawowych informacji .

Park w  Oliwie  nazwany jest od połowy XX w. im.Adama Mickiewicza. Jest to park poopacki, około 11 hektarowy. został założony wg. projektu K. Dębskiego (twórcy parku wilanowskiego) w pierwszej połowie XVIII w. jako ogród francuski.


 W 1782 r. park ten powiększono wg. projektu J.G. Saltzmanna, przez utworzenie parku angielskiego. Czyli można nasycać się widokami z geometrycznie przystrzyżonymi alejami, płaszczyznami wody, jak i romantycznymi wzgórzami z altankami i oranżerią, palmiarnią, kaskadami potoku i grotą szeptów (zwaną czasem Uchem Dionizosa)







.W latach 70. XX wieku, Muzeum Narodowe w Gdańsku zorganizowało w parku wystawę. Postawiono rzeźby, które są plenerową Galerią Współczesnej Rzeźby Gdańskie.





  Każdy znajdzie dla siebie odpowiednie miejsce odpoczynku i zwiedzania.










czwartek, 27 października 2011

Akcja znicz

Tak się na cmentarz śpieszyli, że nie dożyli....
Teraz mogą go zwiedzić "dogłębnie".