Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia-STS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia-STS. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 czerwca 2012

Niebo z gronami...(wymionami)..

Nie wiedziałam jak nazwać prawidłowo te chmury, teraz już wiem.
 Zdaniem specjalistów, niezwykła formacja była chmurą z rodzaju Cumulonimbus mammatus.  





wtorek, 25 stycznia 2011

Biele

Nie istnieje wyłącznie jedna konkretna barwa biała, lecz pewien zakres odcieni od barwy lekko zażółconej bieli do bieli zaniebieszczonej, inaczej mówiąc od bieli ciepłej do bieli chłodnej. Wrażenie czystej, neutralnej bieli jest odbierane indywidualnie przez każdego człowieka, a pomijając cechy osobnicze obserwatora (wiek, stan zdrowia, bieżące samopoczucie), jest uzależnione też od siły światła – w przypadku słabego oświetlenia jako barwę neutralnie białą odbieramy odcienie cieplejsze, a w miarę wzrostu oświetlenia wrażenie neutralnej bieli przesuwa się w kierunku odcieni chłodniejszych.
Biel - Kolor biały reprezentuje dokładne przeciwieństwo czarnego czyli niewinność, czystość i jedność i generalnie traktowany jest jako kolor święty. Chińczycy i Rzymianie traktowali biel jako kolor żałobny, w magii dający połączenie ze spirytualnymi autorytetami. Dla buddystów biel jest symbolem dotarcia do własnej jaźni. Egipcjanie bardzo często nosili białe szaty, uważając, że kolor ten utożsamia z kolorem srebrnym - obie barwy przyporządkowane są Księżycowi, symbolizując jednocześnie żeńską i nieświadomą część bytu.
Okultyzm
Czakra korony (znajduje sie na szczycie czaszki) – kolor biały (jako wynik scalenia się wszystkich kolorów) lub fioletowy. Otwiera się ku górze, czerpie energię i inspiracje z Najwyższego Źródła, z kosmosu. To czakra najbardziej związana z duchowością. Wyobraźcie sobie, jak przepełnia was czyste, białe światło i unosi do nieba... czujecie się lekko niczym chmury, a po chwili łączycie się w jedność z całym nieboskłonem, ziemią, przyrodą, wszechświatem i istotami. Czujecie spokój i radość.

poniedziałek, 24 stycznia 2011

środa, 29 grudnia 2010

czwartek, 23 grudnia 2010

niedziela, 21 listopada 2010

mocny sen...

 Moja ulubiona piosenka z dzieciństwa:

Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,
Tańcowała dokolusia, dokolusia,
Tańcowała ranną rosą, ranną rosą
I tupała nóżką bosą, nóżką bosą.

Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,
Tańcowała dokolusia, dokolusia
Tańcowała i wpołudnie, i w południe,
Kiedy słonko grzało cudnie, grzało cudnie.



Ta Dorotka, ta malusia, ta malusia,                                             Ta Dorotka ta malusia
Tańcowała dokolusia, dokolusia,                                                Tańczy gdy jest też chorusia
Tańcowała wieczorami, wieczorami,                                           Tanczy z rana i z wieczora
Kiedy słonko za górami, za górami.                                            Nawet gdy jest bardzo chora.
                                                                                                                 - to moj dopisek.
A teraz śpi w kolebusi, w kolebusi,
Na różowej swej podusi, swej podusi,
Chodzi senek koło płotka, koło płotka,
Cicho...bo tu śpi Dorotka, śpi Dorotka