W dzieciństwie poznałam bajkę "Wyrwidąb i Waligóra". Czytając baśnie polskie spotkałam się Giewontem- olbrzymem. Później czytałam mitologie z różnych rejonów świata. Wszędzie występują olbrzymy o nadludzkiej sile. W Biblii można przeczytać o gigantach.W każdej baśni i mitologii jest odrobina prawdy.
Jako osoba interesująca się "zakazaną historią" spotkałam się z niewyjaśnionymi wykopaliskami ludzi- olbrzymów.
Jakież było moje zdziwienie kiedy jadąc przez Kaszuby zobaczyłam pod Mierzynem figury olbrzymów. Śmiałam się sama z siebie. Miałam to pod nosem od dziesięcioleci, a kompletnie nic nie słyszałam i nie wiedziałam.
Stolemy- były to olbrzymy, które niegdyś podobno zaludniały teren Kaszub. Podobnie jak ludzie mieli rodziny i zajmowali się różnymi zawodami. Dzięki wielkim rozmiarom miały moc kształtowania terenu, aby sobie ułatwić życie. W ten sposób np. powstały Łebskie Błota. Rzucali wielkimi głazami, których jest dużo na tutejszym terenie (pozostałości po ostatnim zlodowaceniu)
Półwyspy, których jest sporo na jeziorach kaszubskich, również powstały za sprawą Stolemów. W jednej z przypowieści stolemka chciała ułatwić przejście swemu dziecku przez jezioro. Nabrała piachu w swój fartuch i zaczęła sypać ścieżkę. Niestety w jednej trzeciej drogi fartuch nie wytrzymał ciężaru i się urwał. Tym sposobem powstał wąski, piaszczysty cypel.
W Mierzynie mieszkała rodzina drwali.
Zachęcam przy okazji pobytu na teranie Kaszub do poznania Stolemów.
Nastroiki-klimaciki
poniedziałek, 15 lipca 2019
środa, 10 lipca 2019
Cmentarz dla...zwierząt.
Zbierałam się do napisania tego posta od miesiąca. Temat nie jest miły, ani prosty.
Mój przyjaciel Korek odszedł od nas w zeszłym miesiącu.
Był to pies moich sąsiadów. Znałam go 14 lat.
Malutkim sznaucerkiem opiekowałam się jak jego właściciele byli w pracy. Później dorosły Korek przebywał u mnie w razie potrzeby. To był wspaniały i przyjacielski pies. Zaprzyjaźnił się z moimi zwierzętami.

W ostatnim czasie miałam okazję przebywać z nim częściej. Był już chory, ale bardzo dzielny.
Byłam przy ostatnim oddechu Korka...
i na cmentarzu.
W tym samym czasie byliśmy światkami kremacji żółwia, kota, dużego psa. Właściciele ukochanych zwierząt mają możliwość godnego pochówku swoich pupili.
Jest takie miejsce w Gdańsku, gdzie możemy pochować nasze domowe zwierzęta.
http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/zdjecia/w-gdansku-zostal-otwarty-cmentarz-dla-zwierzat-zdjecia,3735182,artgal,20115926,t,id,tm,zid.html


Mój przyjaciel Korek odszedł od nas w zeszłym miesiącu.
Był to pies moich sąsiadów. Znałam go 14 lat.
Malutkim sznaucerkiem opiekowałam się jak jego właściciele byli w pracy. Później dorosły Korek przebywał u mnie w razie potrzeby. To był wspaniały i przyjacielski pies. Zaprzyjaźnił się z moimi zwierzętami.
W ostatnim czasie miałam okazję przebywać z nim częściej. Był już chory, ale bardzo dzielny.
Byłam przy ostatnim oddechu Korka...
i na cmentarzu.
W tym samym czasie byliśmy światkami kremacji żółwia, kota, dużego psa. Właściciele ukochanych zwierząt mają możliwość godnego pochówku swoich pupili.
Jest takie miejsce w Gdańsku, gdzie możemy pochować nasze domowe zwierzęta.
http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/zdjecia/w-gdansku-zostal-otwarty-cmentarz-dla-zwierzat-zdjecia,3735182,artgal,20115926,t,id,tm,zid.html


wtorek, 9 lipca 2019
wtorek, 2 lipca 2019
Dzień UFO 2 lipca.
Kiedyś miałam takie powiedzonko : UFOsz, albo nie UFOsz.
Chyba jestem ciut opóźniona, bo nie wiedziałam że jest coś takiego jak Światowy Dzień UFO.
Tak- wierzę w istnienie obcych cywilizacji pozaziemskich.
Tematem tym interesuje się od lat 70 ubiegłego wieku. Przeczytałam sporo książek. Mity i baśnie również. Dzieje religii itd.
Burzę mózgu przechodziłam kilka razy. Staram się myśleć i analizować i nie chować w lęku.
Przez kilka lat zrobiłam kolaże bardziej humorystyczne lub mniej. Ponieważ większość z nich nie pokazałam tu na blogu, więc jest okazja aby ujrzały światło dnia dzisiejszego.
Tak a'propos śledziłam dzisiejsze całkowite zaćmienie słońca o godz 18,55. Zaćmiło mnie - bo nic nie zauważyłam.....
Gdybym była na półkuli południowej, to bym widziała.
Chyba jestem ciut opóźniona, bo nie wiedziałam że jest coś takiego jak Światowy Dzień UFO.
Tak- wierzę w istnienie obcych cywilizacji pozaziemskich.
Tematem tym interesuje się od lat 70 ubiegłego wieku. Przeczytałam sporo książek. Mity i baśnie również. Dzieje religii itd.
Burzę mózgu przechodziłam kilka razy. Staram się myśleć i analizować i nie chować w lęku.
Przez kilka lat zrobiłam kolaże bardziej humorystyczne lub mniej. Ponieważ większość z nich nie pokazałam tu na blogu, więc jest okazja aby ujrzały światło dnia dzisiejszego.
Tak a'propos śledziłam dzisiejsze całkowite zaćmienie słońca o godz 18,55. Zaćmiło mnie - bo nic nie zauważyłam.....
Gdybym była na półkuli południowej, to bym widziała.
piątek, 28 czerwca 2019
poniedziałek, 24 czerwca 2019
Bursztynowa Komnata i Mamerki.
Temat poszukiwań Bursztynowej Komnaty wraca co jakiś czas. Obecnie dzierżawca poniemieckich bunkrów "wpadł" na nowy ślad. W najbliższy czwartek ma nastąpić oficjalne otwarcie włazu prowadzącego do tunelu.
Pięć lat temu "penetrowałam" ten teren z aparatem fotograficznym. Powstał wtedy dość wyczerpujący post. Zainteresowanych odsyłam do linku :
https://nastroikiklimaciki.blogspot.com/2014/09/mamerki-kwatera-naczelnego-dowodztwa.html
Ps. No i niestety wyszedł kanał :)
Pięć lat temu "penetrowałam" ten teren z aparatem fotograficznym. Powstał wtedy dość wyczerpujący post. Zainteresowanych odsyłam do linku :
https://nastroikiklimaciki.blogspot.com/2014/09/mamerki-kwatera-naczelnego-dowodztwa.html
Ps. No i niestety wyszedł kanał :)
piątek, 19 kwietnia 2019
Święta Wielkanocy 2019.
Święta Wielkanocne są czasem odrodzenia. Obojętnie czy jesteśmy praktykującymi katolikami, czy też nie, pod wpływem zmiany pory roku zastanawiamy się często nad znaczeniem odradzającego się życia.
Na ziemi jest cierpienie. Zastanawiamy się czasem dlaczego niemowlę rodzi się już bardzo chore, osoba która jest bardzo moralna doznaje samych krzywd itd. Wojny, wypadki, żywioły, które niszczą życie wywołują pytanie: gdzie jest Bóg? Z Biblii znamy życie Jezusa i jego mękę. Każdy z nas niesie z sobą swój krzyż. Myślę, że w pewnym momencie swojego życia zastanawiamy się po co żyjemy? Oczyśćmy nasze sumienia.
Życzę wszystkim dobrych Świąt Wielkanocy. Pokój niech będzie w nas i na świecie. Wierzmy, że obojętnie jaką religię wyznajemy- zmartwychwstaniemy.
UMOWY MIĘDZY DUSZAMI SĄ ZAWSZE PRZYPIECZĘTOWANE MIŁOŚCIĄ.
Powiedziano Ci, że gdy „ wylądujesz” na Ziemi zapomnisz kim jesteś,
a Ty powiedziałeś TAK, zgadzam się.
Powiedziano Ci, że zapomnisz o wszystkich umowach, które zawarłeś z innymi duszami przed wejściem w inną czasoprzestrzeń.
A Ty powiedziałeś - w porządku- dotrzymam ich w imię Miłości .
Powiedziano Ci, że często nie rozpoznasz dusz, o których tam w górze myślisz, że wszystko dla Ciebie zrobią, a na Ziemi to oni właśnie Cię opuszczą.
A Ty zgodziłeś się na to.
Powiedziano Ci, że proces transformacji, który będzie przechodzić Ziemia spłucze wszystko, co nie jest Miłością.
A Ty powiedziałeś ok. Jestem gotowy, bo właśnie tego chcę doświadczyć .
Powiedziano Ci, że te osoby na których najbardziej Ci zależy, zadadzą Ci najgłębsze rany, ponieważ będą służyć Twojej duszy do doświadczania.
A Ty powiedziałeś Ok., jestem gotowy. Chcę to przeżyć.
Tekst: Conny Nabers Tłumaczenie: Elżbieta Jonscher
Subskrybuj:
Posty (Atom)











































