środa, 30 grudnia 2015

Między świętami.


 Jedno świętowanie się skończyło.
Teraz trzeba znaleźć partnera na witanie Nowego Roku
 Może nie koniecznie "lejenia"
 Trzeba zacząć przygotowania, aby śmiało wkroczyć w Nowy Rok.
Jak to będzie , co to będzie ?

sobota, 26 grudnia 2015

Święta i "Mikołaj"




Moje kociątko nie przemówiło ludzkim głosem, ale świetnie się rozumiemy.
Oczywiście musiał wsiąść na ząb choć troszkę (20 cm) łańcucha.
Łańcuch po kilku godzinach wypełzł z niego z powrotem....
To nie przeszkadza w dalszym rozrabianiu.
 Hop na kredens.
 Lampki "same"  spadły.
 Na wszelki wypadek schował się pod stołem.
Mój piękny Mikołajek- kochane zwierzątko, nawet jak napsoci.

Pogoda w pierwszy dzień świąt na tyle sprzyjała, że po rodzinnym obiadku poszliśmy na spacer. Tu wiosna...


Było mi bardzo miło, gdy u mamy zauważyłam powieszone na ścianie moje aniołki. Kleiłam je z 20 lat temu.

Bożonarodzeniowa pełnia.

wtorek, 22 grudnia 2015

Życzenia Świąteczne

Życzenia ode mnie  dla Was wszystkich. 
Przede wszystkim życzę, aby pełnia księżyca przyczyniła się do większej mocy bożonarodzeniowych życzeń ,

 aby łaska pokoju, miłośći spłynęła na wszystkich ludzi.
aby zwierzęta były szanowane i przemówiły niektórym do rozumu i serca,
 aby młodzież , że żyła tylko w "sieci"

 abyśmy nie mrozili naszych dobrych uczuć.

Życzę wesołych Świąt Bożego Narodzenia

- bierzcie i dzielcie się tymi kolażami do woli :)

Sobie życzę - uwolnienia od wszelkiego bólu...

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Stegna jest dobra na wszystko.

Między 19, a 20 grudnia cała  rodzina spotkała się w Stegnie.
Przy wiosennej pogodzie. 

był czas na spacery i zbieranie bursztynów.

Tuż przed świętami w tej wczarowej miejscowości nie ma za wielu gości.
Zapach wędzonych łososi rozchodził się w powietrzu. 
 Mój tata zorganizował swoje 80 urodziny w Domu Wczasowym Tawerna.
Z różnych stron kraju wszyscy dojechali w to miejsce. Każdy z nas miał swój pokój z łazienką i telewizorem. Przy obiedzie była już prawie cała rodzina.
Wieczorem odbyło się główne przyjęcie urodzinowe.
40 osób przy jednym stole.
Panowała fantastyczna atmosfera. 
Miałam uczucie jakby dla mnie już były święta.
Polecam to miejsce z czystym sumieniem. Kuchnia fantastyczna, własne wyroby...
Po wspólnym śniadaniu każdy ruszył w swoją stronę.
Żuławy spowiła mgła...

piątek, 18 grudnia 2015

W poszukiwaniu zimy.


 Znam takie zaczarowane miejsce w moim lesie, gdzie można znaleść śnieg.
 Kulki śniegulki :)
Dwa dni temu był tylko mróz...

czwartek, 17 grudnia 2015

Jak wyglądał Jezus?

Od jakiegoś czasu śledzę naukowe wiadomości na temat wyglądu Jezusa. Poniżej cytuję to co znalazłam w sieci.
"Emerytowany artysta wspólnie z zespołem kryminologów z Wielkiej Brytanii odtworzył wizerunek Jezusa. Portret Mesjasza zdecydowanie różni się od tego, który znany jest milionom wiernym na całym świecie. Dr Richard Neave - współpracujący z Uniwersytetem w Manchesterze – do stworzenia nowego portretu Jezusa wykorzystał technikę, która z powodzeniem pozwoliła odwzorować m.in. wygląd Aleksandra Wielkiego.Emerytowany artysta medyczny szczegółowo przeanalizował czaszki ludzi, którzy żyli w tym samym okresie, co Jezus i pochodzili z okolic Jerozolimy, gdzie nauczał. Z pomocą przyszły również nowoczesna technika i programy komputerowe wykorzystywane na co dzień przez najlepszych, brytyjskich kryminologów. Dr Neave wnikliwie studiował również Biblię, a szczególne te fragmenty, które opisywały wygląd Syna Bożego.
Portret stworzony przez dra Neave przedstawia mężczyznę o ciemnej karnacji, z krzaczastą broda i krótkimi włosami. Jego twarz jest bardziej szeroka, a nos nieco większy.Eksperci spekulują, że Jezus mógł mieć ok. 1,5 m. wzrostu i ważyć ok. 50 kg. Jego sylwetka mogła być muskularna, ponieważ ówcześni mężczyźni z Galilei pracowali przeważnie do 30. roku życia." 
Inni naukowcy w rezultacie kryminalistycznych badań Całunu Turyńskiego odtworzyli twarz Jezusa w wieku dziecięcym.

"W jaki sposób uzyskano tak zaskakujący obraz? Wizerunek z Całunu Turyńskiego poddano obróbce komputerowych technik kryminalistycznych, z tym że kolejne kroki badań wykonywano od końca. Po zmniejszeniu rozmiaru szczęki, odchudzeniu twarzy i złagodzeniu zarysu oczu otrzymano wizerunek młodego chłopca o blond włosach i niebieskich oczach.Czy taki obraz jest prawdziwy? Prof. Mark Goodacre z Duke University uważa, że uzyskany wynik jest kompletnie niewiarygodny: „Jezus nie mógł wyglądać w ten sposób. Miał ciemną karnację. Nie był kimś wyglądającym jak postać z renesansowych obrazów”. Poważne wątpliwości budzi także metodologia badań."

Bardzo mnie korciło przerobić znane nam święte obrazki z dotychczasowym wyobrażeniem Jezusa.
Mam nadzieję, że nie urażę niczyich uczuć religijnych.