poniedziałek, 16 grudnia 2013

Nietrafione pod choinkę.

Komuś coś się pomyliło- bocianowi, czy Mikołajowi nie wiem, ale żaden z nich nie trafił pod choinkę.
Urodzinki u rodzinki!
Tak się jakoś porobiło, pół rodziny mi się w grudniu porodziło.
Trzy chłopczyki, i dziewczynkę bociek wrzucił do rodzinki.
Najstarszy chłopiec kończy jutro 78 zim, następny 73, dziewczynka skończyła 65 i chłopczyk 56.
Duże już te dzieci, oj duże.
Najstarszy chłopiec miał ukochanego pieska. Niestety w zeszłym roku piesek po ciężkiej chorobie  musiał odejść od swojego  pana...
 Wymyśliłam, że chłopcu przypadnie do ręki i gustu urodzinowy prezencik, jaki mu dziś przygotowałam:




2 komentarze:

  1. Bardzo sympatyczny, urodzinowy prezencik.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Very nice. :-)
    Enjoy!!

    Greetings from the Netherlands! ;-)
    dzjiedzjee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że masz ochotę napisać kilka słów. Dziękuję i jednocześnie przyznaję, że nie zawsze odpowiadam.