sobota, 24 marca 2012

Okiem aparatu tylko dwie ulice Sopotu

Dziś chce wam przedstawić zdjęcia tylko z małego fragmentu Sopotu. Od dworca ulicą Kościuszki w stronę Monciaka i powrót ulicą Sobieskiego.


































piątek, 23 marca 2012

czwartek, 22 marca 2012

środa, 21 marca 2012

Topienie Marzanny

Dziś, według ludowej tradycji, pożegnałam zimę i przywitałam wiosnę.


Zima odpływa do morza...


wtorek, 20 marca 2012

Pierwszy dzień wiosny i chyba ostatni mój post w tym blogu.



Para gęsi bernikli już przyleciała nad jeziorko














Jest mi ogromnie przykro, ale nie mam możliwości prowadzenia dłużej mojego bloga za względu na ograniczenia Google. Wykorzystałam całą bezpłatną przestrzeń online -1024 MB.

Jak to działa

Firma Google oferuje możliwość dokupienia dodatkowej przestrzeni dyskowej dzielonej między Gmailem, Dokumentami Google i usługą Picasa Web Albums (co obejmuje zdjęcia przesłane do Bloggera). W dowolnym momencie możesz dokupić dodatkowa przestrzeń dyskową.                                                                                  Pisząc szczerze, po prostu nie mam ochoty wydać kilku dolarów i zapłacić jeszcze podatek. Nie bardzo wiem jak wybrnąć z tej sytuacji, aby nadal prowadzić ten blog.Może ktoś z was mi coś podpowie. Dziękuję wszystkim moim czytelnikom za odwiedzanie mnie i komentowanie. Życzę miłej, słonecznej wiosny :)



niedziela, 18 marca 2012

nowe gniazda



                     
Zapowiadana bardzo ciepła sobota okazała się skuchą. W dzień było zaledwie 12 stopni z lodowatym wiatrem. Przeszłam przez lekko dzikie zakątki i zauważyłam wronę budująca domek mały, jakieś piórko,przypominające kwiatek... Po południu temperatura spadła do 3 stopni i całą okolicę spowiła 
bardzo gęsta mgła
             

sobota, 17 marca 2012

„Everyone`s Irish”



 Wierzcie, lub nie, ale kiedy 7 miesięcy temu zobaczyłam ten łan koniczyny, pomyślałam o dniu św. Patryka.
17 marca podobno wszyscy jesteśmy Irlandczykami- więc ja również wirtualnie przebrałam się z tej okazji, aby świętować razem z całym światem. Co prawda Guinness'a nie lubię, ale koniczynkę- szczególnie przynoszącą szczęście tak !

Miłego świętowania !