piątek, 16 października 2015

Okno na jesień



  Za drzwiami też jesiennie.




Rodzynki na przekąskę :).

poniedziałek, 12 października 2015

Złota polska jesień






















 Jeszcze nie jest bajkowo- kolorowo. Obawiam sie, że i u mnie śnieg spadnie...
Dziś przesadziłam balkonowe kwiatki- dwulatki i zebrałam moje ostatnie pomidorki. Mróz w nocy już ścina owoce.





sobota, 10 października 2015

Rusz się na badania w różu.

 Październik w kolorze różowym.
 Za kilka dni minie 8 lat od ostatniej mojej operacji guza piersi. Tradycyjne, coroczne badanie wykazało zmiany. Lekarz zlecił biopsję- jej ślad widać na zdjęciu poniżej.

 Dwa tygodnie pózniej jechałam już na blok operacyjny.
Pierś była mocno pokancerowana. Plastrem zakryte miejsce gdzie sterczały "zakotwiczone druty"naprowadzające, wbijane pod usg przed operacją ( w moim wypadku bez znieczulenia). 

Dostałam kroplówkę, zastrzyk i wio na operację. Trochę się obawiałem, ponieważ kilka lat wcześniej, przy tego typu operacji, był problem z wybudzeniem mnie z narkozy. Ta operacja była przeprowadzona w innym szpitalu i całkowicie wierzyłam w pomyślność całego leczenia. Zaznaczyłam, że jeżeli w trakcie operacji okaże się wskazanie całkowitej mastektomii, to proszę to przeprowadzić. Skończyło się na oszczędnościowej operacji. Straciłam na wadze 13 gram, 
 Po kilku dniach wypisano mnie do domu z wyprawką do zmian opatrunku.
Tym sposobem zrobiłam zdjęcie dopiero w domu.
Uśmiech od ucha do ucha, ale zdrowy!
Oczekiwanie na wynik i wielka ulga.
Miałam "drobne" problemy po operacji, ale z czasem się i o nich zapomina.

 Teraz "uśmiech" już zbladł. Jestem pod kontrolą onkologiczną i wiem, że do końca życia muszę kontrolować swoje damskie klejnoty. Z latami można się przyzwyczaić, tak jak do mycia zębów. To, że pierś ma inny kształt, że brak miejscami czucia nie ma kompletnie znaczenia.
 Mam taką urodę i już.
 Drobne różnice są w tych badaniach, Nic przez rok zatrważająco się nie zmieniło. 16 października będę u pani onkolog na wizycie kontrolnej. 
 Będzie to druga wizyta w tym roku. 
Z okazji różowej wstążeczki, kupuję nowy biustonosz.
Często  przeszkadza mi stanik, uciska miejsce szwu- to go nie noszę.
Lekarz stwierdził, że to ja decyduję kiedy mam go nosić.
Jestem panią swojego biustu.

                      Badajcie się dziewczyny, nie bójcie się dziewczyny !
           Panowie- wy również badajcie swoje woreczki raz w miesiącu!

niedziela, 4 października 2015

sobota, 3 października 2015

Na rynku

Zgiełk hałas i harmider
to bazar, market, rynek.

Na ryneczku w dzień targowy już nie slychać świni, krowy.
Kurka też ci nie zagdacze, a i kaczka nie zakwacze.
Takie czasy moi mili,wszystko z hurtu sprowadzili.



 Tutaj jadka, a tam szmatka.