wtorek, 21 maja 2013

Chmury

Wczoraj około południa poczułam, że jeżeli nie wyjdę teraz na krótki spacer, to potem już nie zdążę.
Obrałam kierunek w stronę pobliskiej górki.

Idąc na spacer głowę mam albo przy ziemi, albo w chmurach.
Czułam za plecami, że "coś" się szybko zbliża.


Już wiedziałam, że muszę skrócić trasę spaceru. Skupiłam się na kilku fotkach przyziemnych, które przedstawię pózniej, a teraz szybko do domu.

1 komentarz:

  1. Dobrze, że Ci się udało uciec przed deszczem :)))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że masz ochotę napisać kilka słów. Dziękuję i jednocześnie przyznaję, że nie zawsze odpowiadam.