czwartek, 3 lipca 2014

Katedra Southwark - Londyn



  W czasie ostatniego majowego pobytu w Londynie miałam okazję zwiedzić dokładnie Katedrę i kolegiatę Southwark p.w.Najśw.Zbawiciele i św.Marii Overie. Wspomniałam o tym miejscu we wcześniejszym poście http://nastroikiklimaciki.blogspot.com/2014/02/miedzy-london-bridge-southwrk-bridge.html


Historia tego miejsca sięga jeszcze czasów rzymskich
Katedra została wzniesiona na planie krzyża. Wcześniej w tym miejscu stał kościół dedykowany Dziewicy Maryi. Obecna katedra pochodzi z XIII wieku,kościół stanowił wówczas część klasztoru reguły św.Augustyna z Hippo, była wielokrotnie przebudowywana, a w czasie II wojny światowej uległa znacznemu zniszczeniu.
Nawa była przebudowywana 4 razy, ostatnio w 1890r. w celu sharmonizowania jej z XII- wiecznym prezbiterium. W skrzyżowaniu naw widać brosze z XV w.sklepienia.



Na zdjęciu wyżej- okno i pomnik Williama Szekspira, oraz Ikona Chrystusa Pana.
Ołtarz główny i "tęcza"-wzniesiona w 1520r. posąg osób, które były natchnieniem do chrześcijańskiego życia.
Transept południowy z XV w. Pomnik nagrobny Johna Binghama  (odkupił kościół od króla Jakuba I). Herb kardynała Beauforta- jeden z sędziów  w procesie Joanny d'Arc. Organy.

 Widok z transeptu południowego w stronę północnego.
Grób biskupa Lancelota Andrewesa- uczonego, poety i jeden z tłumaczy Biblii Króla Jakuba.

Tył prezbiterium (1215-1260) najstarsza zachowana z całości część katery. Za czasów Marii Tudor sądzono tu kilku męczenników protestanckich. Są tu cztery kaplice: św. Franciszka z Asyżu i św.Elżbiety Węgierskiej, następna Najświętrzej Maryi Panny, św. Krzysztofa i św. Andrzeja. Niestety oświetlenie nie pozwoliło mi zrobić zdjęć.



Widok z tyłu ołtarza na kościół.
W transepcie północnym (XIII w.) mieści się Kaplica Harvarda benefaktora uniwersytetu Harvarda, ochrzczonego w tym kościele w 1607 r. Tabernaculum Pugina- tu przechowuje się najświętszy sakrament.

W transepcie północnym jest między innymi pomnik nagrobny Lionela Lockyera lekarza- szarlatana, słynnego niegdyś za swych "leczących wszystkie dolegliwości" pigułek.
Szarlatanów różnej maści nigdy nie brakowało, a w naszych czasach jest ich zatrzęsienie- ciekawe czy też doczekają się takich "pomników"?
Katedrę można zwiedzać codziennie 8,30-18,00, dobrowolny datek 4 funty, fotografowanie 2 funty i filmowanie 5 funtów tylko za zezwoleniem.









Bardzo mi odpowiada atmosfera kościołów anglikańskich, otwartych na ludzi i dla ludzi. Czuję się w nich naturalnie i przyjaznie. Przy wejściach do kościoła jest dużo ulotek o poradach i spotkaniach duchowych np. dla par homoseksualnych, samotnych rodziców itp. wydażeniach kulturalnych, koncertach, czy historii danego kościoła. Zagospodarowane są miejsca na terenie danego kościoła, gdzie można coś zjeść, działają samodzielne kuchnie, są toalety i ludzie którzy tu przebywają są bardzo serdeczni, mili, nie narzucą swojej wiary a jedynie wyjaśniają i pomagają np przy zwiedzaniu świątyni.

Nawet jeżeli trwa msza, to jest możliwe zwiedzanie, część kościoła w której odbywa się celebra jest odgrodzona przenośnym płotkiem. Czytałam, że osoby które biorą ślub kościelny, mogą nawet zorganizować przyjęcie weselne w nawie głównej. W sklepach można kupić pamiątki religijne bardzo dobrej jakości, w ciekawych formach. Oprócz tego oczywiście książki nie tylko natury religijnej, sporo albumów, przewodników i  ładnych pamiątek z Londynu.
Przepraszam za jakość zdjęć, jednak nie chciałam używać lampy i nie przeszkadzać innym.

Tower Bridge ma 120 lat.

Tower Bridge został oficjalnie otwarty w dniu 30 czerwca 1894 roku przez księcia Walii (późniejszego króla Edwarda VII).Raport  o ceremonii, w "The Times" w dniu 2 lipca 1894 r. mówi,, że: 
William Lionel Wyllie (1851-1931), ceremonia otwarcia z Tower Bridge, 1894-5, olej na płótnie. 
Guildhall Art Gallery, City of London.
"Pod bezchmurnym niebie i jako część widowiska, które zachwyciło dziesiątki tysięcy ludzi, nowe wieże, most, który zasługuje na zaliczanie się do największych sukcesów inżynierii epoki wiktoriańskiej, został uznany za otwarty dla ruchu na lądzie i wodzie przez Książę Walii w okoliczności przepychu i splendoru. "








Dwa miesiące temu most jak na 120 latka wyglądał imponująco.


środa, 2 lipca 2014

Żuławy i Mierzeja - w deszczu.

Wczoraj miałam okazję przejechać krótką trasą przez Żuławy. Żuławy Gdańskie minęliśmy dość szybko po nowej trasie szybkiego ruchu. Po przejechaniu mostu na Wiśle w okolicach Kiezmarka skręciliśmy w drogę do Mikoszewa. Ominęliśmy ciekawy teren Wyspy Sobieszewskiej. Jako pasażer, korzystałam z tego, co widzę i zdążę uchwycić w obiektyw. Kierowaliśmy się ku wydmowej nasadzie Żuław. Przejeżdżając przez wieś Żuławki można obejrzeć charakterystyczne dla tego terenu domy podcieniowe.http://holland.org.pl/art.php?kat=obiekt&id=482. Mnie udało się uchwycić stojący najbliżej drogi dom mennonitów.
Domy podcieniowe charakteryzuje tzw. wystawka wsparta 4-9 kolumnach. Pierwotnie służyła za magazyn zbiorów i świadczyła o zamożności gospodarza; z czasem przebudowywano ją na pomieszczenie mieszkalne.

Przejeżdżamy mostem nad  rzeką Szkarpawą, która łączy Wisłę z Zalewem Wiślanym.

Jedziemy wzdłuż mierzei wiślanej, mijamy dawne wioski rybackie Mikoszewo, Jantar, które teraz są miejscowościami wypoczynkowymi. Między Mikoszewem, a Sztutowem i Nowym Dworem w okresie letnim można przejechać tę trasę żuławską koleją wąskotorową, która została otwarta (po wielu problemach) przez Pomorskie Towarzystwo Miłośników Kolei Żelaznych. Dojeżdżamy do Stegny, która w średniowieczu była podzielona na dwie osady. Jedna była siedliskiem rybaków, a druga słynęła z hodowli klaczy. W centrum miejscowości stoi typowy dla budownictwa ryglowego Kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa wybudowany w latach 1681-83 na miejscu starego z XVw.
W zewnętrznych fasadach kościoła widać drewnianą "szachownicę" konstrukcji. Prezbiterium ceglane i nawa  konstrukcji szachulcowej. Wieża zwieńczona jest chorągiewką wietrzną z datą 1682.

We wnętrzu znajduje się unikalne podwieszane do stropu malowidło na płótnie.
Ambona z XVIIw. Są tu również barokowe organy i w okresie letnim odbywają się koncerty muzyki organowej.
 W kościele tym przebywał i modlił się Jan Długosz. Ponieważ obecnie kościół jest w trakcie remontu dachu, nie mogłam dokładnie sfotografować wnętrza.

 Po zwiedzeniu okolicy kościoła kierujemy się w stronę zalesionego wału nadmorskich wydm.


 Droga prowadzi przez sosnowy las, ok. 2 km, po obu jej stronach są pola biwakowe i ośrodki wczasowe.
 U celu przy samym morzu znajduje się centrum gastronomii i wszelakiej rozrywki. Parking po prawej stronie za 1 godz. postoju "tylko" 5 złociszy, rybka np. flądra 100 gram za tylko 3,90.

 I widać z wysokiej wydmy, która w tym miejscu mierzy przeszło 37 metrów!
 Widok na stronę zachodnią.
Widok w stronę wschodnią mierzei.
 Jeszcze krótki spacerek Bulwarem Radiowej Jedynki.


 Pogoda przegania nas dalej w stronę Nowego Dworu Gdańskiego.
 Teren Żuław Wielkich- depresyjny.

 Żuławy w deszczu.



 Kierunek- Gdańsk.