Połączenie kangura z workiem do noszenie dzieci, przez wielbłąda do traganie zakupów po kocicę- dla złagodnienia wizerunku. Ni to ni sio ni kukuryku. Tyle ról na raz trzeba na siebie przejmować, że ciężko czasami to wszystko razem zgrabnie ująć. Och losie kobiety. Jako urządzenie wielofunkcyjne, potrafię tez jako kangur przywalić jak trzeba.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło mi, że masz ochotę napisać kilka słów. Dziękuję i jednocześnie przyznaję, że nie zawsze odpowiadam.