Strony
▼
Strony
▼
piątek, 21 października 2016
czwartek, 20 października 2016
środa, 12 października 2016
czwartek, 6 października 2016
sobota, 1 października 2016
Dwór Artusa.
Czasem tak bywa, że przechodzimy koło znanych zabytków nie zwracając na nie uwagi. Niby je znamy, wiemy, byliśmy. Latami drepczemy obok nich idąc do pracy z głową pełną problemów dnia bieżącego. Oglądaliśmy jakiś obiekt kilkanaście lat temu, coś tam pamiętamy.
Pewnego dnia mając gości, którym chcemy pokazać nasze miasto, powinniśmy zmienić się w przewodników.
Raptem zaczynamy patrzeć oczami turysty. Bardzo lubię takie chwile. Moja codzienność zmienia się. Tym razem odwiedziłam po kilkudziesięciu latach Dwór Artusa w Gdańsku.
Pewnego dnia mając gości, którym chcemy pokazać nasze miasto, powinniśmy zmienić się w przewodników.
Raptem zaczynamy patrzeć oczami turysty. Bardzo lubię takie chwile. Moja codzienność zmienia się. Tym razem odwiedziłam po kilkudziesięciu latach Dwór Artusa w Gdańsku.
środa, 21 września 2016
piątek, 16 września 2016
Odpoczęłam
Gdzie mnie nie było, jak mnie nie było?
Nie byłam na Karaibach, ani w Nicei, ani New Delhi.
Podglądałam robaczki.
i robiłam na drutach.
sobota, 10 września 2016
poniedziałek, 5 września 2016
Chełbia modra
Pod koniec lata w Zatoce Gdańskiej pokazują się tzw. meduzy. Raz jest ich więcej, raz mniej. Obecność chełbi nie świadczy o czystości wody, a wręcz odwrotnie ( nadmiar azotu i fosforu). Ich parzydełka nie są groźne dla ludzi.
Gdy znajdziemy wyrzuconą na brzeg meduze, nie "ratujmy" jej, ona już ukończyła swój cykl życia. Meduzy istnieją na ziemi od kilkuset milionów lat...







